Logo Gmina Grabów nad Pilicą

News

News zdjęcie id 97

KONKURS o życiu i twórczości Marii Komornickiej

15.04.2016

REGULAMIN

KONKURSU

NA  TEMAT  ŻYCIA  I  TWÓRCZOŚCI  MŁODOPOLSKIEJ  POETKI

MARII  KOMORNICKIEJ

 

 

CELE  KONKURSU

  1. Popularyzowanie  wiedzy  o życiu  i  twórczości  Marii  Komornickiej
  2. Utożsamianie  się  z  regionem  poprzez  poznawanie  jego  historii  i  znanych  mieszkańców
  3. Rozwijanie  wrażliwości  i  wyobraźni
  4. Nabywanie  umiejętności  akceptowania  innych  ludzi

ORGANIZATOR  KONKURSU

  1. Komitet  Organizacyjny  powołany  do  przygotowania  uroczystości  140  rocznicy  urodzin  poetki    młodopolskiej  Marii  Komornickiej, zwany  dalej  Organizatorem

UCZESTNICY  KONKURSU

  1. Uczestnikami  konkursu  mogą  być   mieszkańcy  gminy  Grabów  nad  Pilicą   i  okolic
  2. Regulamin  konkursu  przewiduje  ograniczenie  wiekowe  :  najmłodszymi  uczestnikami  konkursu     mogą  być uczniowie  I  klasy  gimnazjum
  3. Regulamin  nie  przewiduje  możliwości udziału  w  konkursie  nauczycieli  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą  oraz  członków  Komitetu  Organizacyjnego

ZASADY  UCZESTNICTWA

  1. Warunkiem  udziału  w  konkursie  jest  złożenie  wypełnionej  karty  zgłoszenia  w  sekretariacie  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą
  2. Kartę  zgłoszenia  można  pobrać  ze  strony  internetowej  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą, strony  internetowej  Urzędu  Gminy  w  Grabowie  nad  Pilicą   lub  otrzymać  w  sekretariacie  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą
  3. Organizator  nie  dokonuje  weryfikacji  danych  wskazanych  w  karcie  zgłoszenia
  4. Osoby  składające  kartę  zgłoszenia  wyrażają  zgodę  na  przetwarzanie  przez  Organizatora  danych  osobowych  na  rzecz  konkursu
  5. Udział  w  konkursie  jest  bezpłatny
  6. Udział w  konkursie  jest  równoznaczny  z  akceptacją  jego  Regulaminu
  7. Konkurs  ma  formę  pisemną
  8. Zadaniem  uczestnika  konkursu  jest  udzielenie  odpowiedzi  na  pytania  zamknięte (wybieranie prawidłowej  odpowiedzi  spośród  kilku  podanych)  oraz  pytania  otwarte (samodzielne  podanie  odpowiedzi)

KRYTERIA  OCENIANIA

  1. Pytania  zamknięte  oceniane  są  w  skali :  0  - 1  punkt
  2. Pytania  otwarte  oceniane  są  w  skali :    0 - 3 punkty 

MIEJSCA  I  OBOWIĄZUJĄCE  TERMINY

  1. Pytania  konkursowe  zostaną  opracowane  przez  jury, na  podstawie  tekstu  o  życiu  i  twórczości  Marii  Komornickiej  zamieszczonego  na  stronie  internetowej  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą  oraz stronie  internetowej  Urzędu  Gminy  w  Grabowie  nad  Pilicą
  2. Tekst, o  którym  mowa  w  pkt. 1  dostępny  będzie  od   15  kwietnia 2016 r.
  3. Regulamin  dostępny  będzie  od  15  kwietnia 2016 r. na  stronach, o  których  mowa w  pkt. 1
  4. Udział  w  konkursie  należy  zgłosić  do  29  kwietnia  2016  roku
  5. Konkurs  odbędzie  się  w  Zespole  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą  w  dniu   24  maja  2016r.

o  godzinie  17.00

  1. Uczestnicy  przychodzą  30  minut  przed  rozpoczęciem  konkursu
  2. Uczestnicy konkursu  podzieleni  zostaną  na  dwie  grupy : gimnazjalistów Publicznego  Gimnazjum  w  Grabowie  nad  Pilicą  i  pozostałych  uczestników

KONTAKT

  1. Sekretariat  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą  tel.  (48) 662 70 27
  2. Organizator  tel.  603 604 696

POSTANOWIENIA  KOŃCOWE

  1. Jury  zostanie  powołane  przez  Organizatora  konkursu
  2. Nadzór  nad  prawidłowym  i  zgodnym  z  Regulaminem  przebiegiem  konkursu  sprawuje  jury
  3. Informacja  o  ogłoszeniu konkursu  zostanie  umieszczona   na  stronie  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą, Urzędu  Gminy  w  Grabowie  nad  Pilicą oraz  w  formie  plakatów  w  ogólnie  dostępnych  miejscach  na  terenie  gminy  Grabów  nad  Pilicą
  4. Laureatem  konkursu  dla  dorosłych  zostanie  osoba, która  uzyska  największą  liczbę  punktów
  5. Laureatem  konkursu  dla  gimnazjalistów  zostanie  uczeń, który  uzyska  największą  liczbę  punktów
  6. W  wypadku  prac  o  takiej  samej  najwyższej  liczbie  punków  jury  ustali  sposób, czas  i  miejsce  ostatecznego  rozstrzygnięcia  konkursu
  7. Autorzy  prac, o  których  mowa  w  punkcie  6  zostaną  poinformowani  o  dodatkowych  eliminacjach  telefonicznie
  8. Laureat  konkursu  dla  dorosłych  oraz  laureat  konkursu  dla  gimnazjalistów  zostanie  poinformowany  drogą  telefoniczną  o  wygraniu  konkursu  oraz  czasie  i  miejscu  otrzymania  nagrody
  9. Laureat  konkursu  dla  dorosłych  otrzymuje  nagrodę  pieniężną  w  kwocie  2000,00  zł.
  10. Laureat  konkursu  dla  gimnazjalistów  otrzymuje  nagrodę  rzeczową  w  postaci   sprzętu  elektronicznego
  11. Informacja  o  laureatach  zostanie  umieszczona  na  stronie  internetowej  Zespołu  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą  i  Urzędu  Gminy  w  Grabowie  nad  Pilicą  oraz  przekazana  do  mediów,  za  zgodą  laureatów
  12. W  sytuacjach  nie  uregulowanych  niniejszym  Regulaminem lub  w  przypadku  konieczności  interpretacji  postanowień  niniejszego  Regulaminu, rozstrzygniecie  należy  do  wyłącznych  kompetencji  Organizatora

 

TEKST  DO  KONKURSU  O  ŻYCIU  I  TWÓRCZOŚCI  MARII  KOMORNICKIEJ

Życiowe  perypetie  Marii  Komornickiej  składają  się  na  jedną  z  najciekawszych, ale  i  najtragiczniejszych  młodopolskich  biografii. To  właśnie  życiorys  poetki  przyciągał  dotychczas  głównie  uwagę  piszących  o  niej  badaczy, eseistów, nawet  dramaturgów.  O  twórczości  literackiej  pisano  mniej  i  co  gorsza  nie  pokuszono  się  o  edycję  tej  bogatej  przecież  różnorodnej  spuścizny  -  tak  we  wstępie  do  Utworów  poetyckich  Marii  Komornickiej  wydanych  przez  Wydawnictwo  Literackie  Kraków, pisała  20  lat  temu  profesor  Uniwersytetu  Jagiellońskiego,  Maria  Podraza-Kwiatkowska. Dramaturg, wspomniany  przez  panią  profesor,     który  wykorzystał  elementy  biografii  Marii  Komornickiej  i  jej  twórczości,  to  Tadeusz  Różewicz  i  jego  Białe  małżeństwo.

Ze  związku  Anny  i  Augustyna  Komornickich  po  trzech  latach  od  zawarcia  małżeństwa  przyszedł  na  świat  najstarszy  syn : Jan  Chryzostom.   Po  kolejnych  trzech  latach  wyczekiwana, wymodlona  i  ofiarowana  Matce  Boskiej, przerywając  już  niejako  ustalone  jedynactwo  Janka, który  wówczas  liczył  sześć  lat, przyszła  na  świat  córka – Maria.

Maria  Jakuba  Komornicka  urodziła  się  25  lipca  1876  roku  w  majątku  Grabów  nad  Pilicą. Przyszła  na  świat  w  ziemiańskiej  rodzinie, gdzie  z  wielkim  pietyzmem  kultywowano  tradycje  patriotyczne. Była  drugim  dzieckiem  Anny  i  Augustyna  Komornickich. Maria  miała  czterech  braci  i  dwie  siostry. Dzieci  państwa  Komornickich  przychodziły  na  świat  w  następującej  kolejności  :  Jan  Chryzostom  zwany  Krysiem, Maria, Elżbieta nazywana  Lilą, Leon, Franciszek, Aniela nazywana  Elą  i  Adam. Aniela  stanie  się  w  życiu  Marii  osobą, z  którą  utrzymywać  będzie  najściślejszy  kontakt. To  do  niej  poetka  będzie  pisać  listy  i  ona  jako  jedyny  przedstawiciel  rodziny  uczestniczyć  będzie  w  pogrzebie  Marii. We  wspomnieniach  napisanych  przez  Anielę  Komornicką, zatytułowanych  : Maria  Komornicka  w  swych  listach  i  mojej  pamięci,  tak  pisała  o  Marii :  Jest  słońcem,  ku  któremu  zwracali  się  wszyscy  domownicy,  niby  słoneczniki. Aniela  Komornicka  żyła  najdłużej  spośród  dzieci  Augustyna  i  Anny.  Zmarła  w 1977  roku. Szczególne  karty  w  życiu  Komornickiej  zapisze  także  jej  najstarszy  brat,  Jan. Nigdy  nie  będzie  między  rodzeństwem  porozumienia. Po  śmierci  Augustyna  Komornickiego  Jan  obejmie  zarządzanie  majątkiem, ale  też  wejdzie  w  rolę  ojca, z  którym  Maria  nigdy  nie  nawiązała  poprawnych  relącji. Ale  jednocześnie  to  on  zabierze  Marię  w  1914  roku, gdy  wybuchnie  I  wojna  światowa, do  Grabowa. Przeżyje  siostrę  o  trzy  lata -  umiera  w  1952  roku.

Przez  matkę  z  Dunin-Wąsowiczów  wywodziła  się  poetka  od  spowitego  legendą  grzesznika  Piotra  Własta, wielkorządcy  wrocławskiego, który  za  pokutę  miał  wybudować  siedem  kościołów. Wieść  niosła, że  zbudował  ich  aż  siedemdziesiąt  siedem. Ten  legendarny  protoplasta  odegra  w  życiu  Komornickiej  niebagatelną  rolę.

Augustyn  Komornicki  był  wielopolszczykiem, a  to  oznaczało, ze  odzyskanie  niepodległości  przez  Polskę  na  drodze  powstania  narodowego  nie  było, zgodnie  z  jego  przekonaniami. Ale  mimo  to,  pełnił  w  organizacji  powstańczej  małoznaczące  funkcje, co  spowodowało  kilkumiesięczne  uwięzienie  go  na  Pawiaku. Po  zwolnieniu  z  więzienia  powrócił  do  Grabowa. W  czasie  jego  nieobecności  czuwał  nad  majątkiem, niezwykle  ceniony  przez  Komornickich, wierny  rządca  Wojciech  Piskorz, który  w  czasie  nieobecności  właściciela  utrzymał  majątek  w  idealnym  porządku. Cała  rodzina  darzyła  tego  człowieka  wielkim  szacunkiem, a  jego  nazwisko  zostało  zapisane  w  kronikach  rodzinnych.  Augustyn  zabrał  się  ochoczo  do  pracy, która  dawała  mu  i  zadowolenie  i  dochody. Był  właścicielem  dużego  majątku – 150  włók, czyli  około  3000 hektarów. Energicznie  zarządzając  majątkiem  starał  się  nadać  Grabowowi  cechy  wielkopańskie. Szlachecki  dworek  zmieniał  się  i  styl  życia  rodziny  Komornickich  także. Stworzono  piętrowe  przybudówki  z  amfiladą  salonów, salą  balową  i  oranżerią  oraz  licznymi  pokojami  gościnnymi. Wśród innych  zabudowań  dworskich  znajdowały  się :  budynki  gospodarcze, czworaki  i  kuźnia. W  pobliżu  dworu  był  piękny  park  ze  stawami. Dwór  Komornickich  stał  w  miejscu, gdzie  dziś  w  Grabowie  jest  szkoła  i  ośrodek  zdrowia. Jego  fotografia  znajduje  się  w  zbiorach  Muzeum im. Kazimierza  Pułaskiego  w  Warce.

Ojciec  Marii  był  człowiekiem  ambitnym, zasadniczym, gwałtownym  i  despotycznym.  Od  początku  miłość  Marii  i  ojca  była  trudna. Inne  plany  miał  ojciec  wobec  córki, inne  wyobrażenie  o  swym  życiu, tak  odmienne  od  jej  rodzeństwa,  miała  Maria.  Dydaktyczno-wychowawcze  zabiegi  Augustyna  Komornickiego, naprawdę  troszczącego  się  o  Marię, odbierała  Komornicka  jako  działania  represyjne, zupełnie  pozbawiające  ją  możliwości  stanowienia  o  sobie. Nawiasem  mówiąc  ojciec  zbyt  gwałtownie  uciszył  kiedyś  maleńką  Marynię   długo  i  głośno  płaczącą.  Miała  wówczas  zaledwie  dwa  lata. Ukochana  piastunka Gosia  przychodziła  o  zmroku, by  ją  uśpić. Pewnego  dnia  nikt  nie  zjawił  się  na  rozpaczliwe  wołanie „Gosia  lulu”. Niesamowity  wrzask  tak  rozdrażnił  ojca, że  porwał  roztrzęsione  dziecko  i  jak  wspomina  Aniela „poturbował je”. Apodyktyczny  ojciec, budzący  strach  i  niepokój  we  wszystkich  domownikach, w uzdolnionej, odważnej  córce  wywoływał  bunt, jeszcze  silniejszą  chęć  podążania  własną  drogą  i  niepohamowane  pragnienie  wolności.

Życie  w  Grabowie  toczyło  się  monotonnie  i  pracowicie. Augustyn, który  ubolewał  nad  swymi  przerwanymi  studiami,  kładł  ogromny  nacisk  na  wykształcenie  dzieci. Najstarszy  syn, Jan  Chryzostom, jako  pierwszy  wyjechał  do  Warszawy  i  tam  zamieszkał  na  stancji. Ukończył  studia  prawnicze.

Reszta dzieci  uczyła  się  w  Grabowie, gdzie  przyjeżdżali  nauczyciele różnych  przedmiotów. Anna  Komornicka  uzupełniała  edukację  lekcjami  historii  i  religii. Spośród  całego  grona  pedagogów wyróżniała  się  Ludmiła  Kuleszyńska, o  której  Marynia  mówiła, że  to  właśnie  ona  dała  jej  mocne  podwaliny  wiedzy  o  polskiej  mowie  i  nauczyła  grać  Beethovena. Pani  Ludmiła  rzeczywiście  musiała  być  bardzo  dobrym  pedagogiem, bo  zainteresować  wiedzą  i  sposobem  jej  przekazywania, nawet  małą  Marysię,  wcale  nie  było  łatwo. Marynia  już  jako  siedmiolatka  prowadziła  rodzinną  kronikę, a  mając   niespełna  dziesięć  lat  tak  pisała  do  Adolfa  Bagniewskiego  mieszkającego  w  Bożym  :  Szanowny  Panie, dziękuję  bardzo  za  wypożyczenie  „Pamiętników” Paska, które  mnie  zajmowały  niezmiernie, a  często  nawet  ubawiły. Rozdział  o  wydrze  podobał  mi  się  ogromnie. Czytaliśmy  je  wspólnie  wieczorami. Załączając  Państwu  ukłony  pozostaję  z  szacunkiem. Maria  Komornicka.

Ostatecznie  jednak  Augustyn  Komornicki  podjął  decyzję  o  wysłaniu  żony  z  sześciorgiem  dzieci  do  Warszawy  na  rok  szkolny  1889-1890, ponieważ  dobór  prywatnych  nauczycieli, dla  dorastającej  gromadki  stawał  się  coraz trudniejszy, a  i  opieka  nad  dziewiętnastoletnim  Janem  wobec  coraz  liczniejszych  niebezpiecznych, zdaniem  ojca,  wpływów  „socjalistycznej  młodzieży”, stała  się  niezbędna. Zajęli  duże, sześciopokojowe  mieszkanie  na  drugim  piętrze  w  domu  przy  ulicy  Marszałkowskiej  róg  Żurawiej.  Siostry  umieszczone  zostały  w  dużym  pokoju, gdzie  z  czasem  wyodrębniono  szafami  zaciszny  kąt  przeznaczony  wyłącznie  dla  Maryni. W  tym  właśnie  miejscu  trzynastoletnia  Maria  rozpaczliwie  szukała  poetyckiego  wyrazu  dla  trawiących  ją  myśli  i  uczuć. Zarówno  rodzice, jak  i  inne  osoby  przebywające   w  otoczeniu  Komornickich  mieli  świadomość, że  Marynia  jest  kimś  w  rodzaju  „cudownego  dziecka”. Była  niezwykle  inteligentna  i  wrażliwa. Ta  wiedza  była  dla  rodziców  Marii  i  powodem  do  dumy  i  niepokoju, ale  mimo  to  ojciec  pragnął, by  otrzymała  jak  najstaranniejsze  wykształcenie. Dlatego  jednym  z  jej  nauczycieli  był  w  Warszawie  sam  Piotr  Chmielowski, historyk  literatury. Nawiasem  mówiąc  Maria  bardzo  szybko  stwierdziła, że  wykłady  profesora  są  wyjątkowo  nudne.

Gdy  więc w  wieku  trzynastu  lat  Maria  z  matką  i  rodzeństwem  wyjechała  do  Warszawy, poczuła  się  wyzwolona  spod  wpływu  despotycznego  ojca, związanego  z  Grabowem  oddalonym  o  przeszło  70  km, które  się  z  trudem  przejeżdżało  końmi  w  ciągu  całego  dnia. Żywiołowa  natura  Marii  syciła  się  tu  nauką, zakazanymi  w  Grabowie  lekturami, fascynującymi  znajomościami. Wielki  wpływ  w  tym  czasie  wywiera  na  nią  kuzyn, Bolesław  Lutomski, który  rozkochał  w  sobie  Marynię  i  stał  się impulsem  wybuchu  jej  twórczości. Był zdolnym  literatem, pozbawionym  majątku, klepiącym  w  Warszawie  biedę  i  umiejętnie  wprowadzającym  Marynię  w  „niebezpieczny  świat”, jak  wspomina  jej  siostra  Aniela. To  Lutomski  właśnie  ułatwił  szesnastoletniej  Marii  debiut  literacki. Były  to  opowiadania  wydrukowane  na  łamach  Gazety  Warszawskiej, noszące  tytuły :  Z  życia  nędzarza  oraz  Staszka. O  udanym  debiucie  literackim  Marii  ojciec  dowiedział  się przypadkowo,  z  dłuższej  wzmianki  umieszczonej  w  prenumerowanym  Tygodniku  Ilustrowanym, gdzie  pisano  o  zdumiewająco  bujnym  i  dojrzałym  talencie  młodej  Komornickiej.

W  dwa  lata  później, to  znaczy  w  roku  1894  opublikowała  dobrze  przyjęty  tomik  pt. Szkice. Tekst  nazwany  Zamiast  wstępu , umieszczony  przed  opowiadaniami,  już  wtedy  zapowiadał  rodzący  się  jeszcze  inny  talent  Komornickiej -   krytyka  literackiego.

Szkice  zawierają  cztery  opowiadania. W  jednym  z  nich  znajdujemy  definicję, którą  Komornicka  wcieliła  w  życie :  Szczęście  to  coś  więcej  niż  życie  z  osobą  kochaną, niż  życie  spokojne. To  woń  nieuchwytna, to  czar  potężny, a  nieokreślony, unoszący  się  nad  życiem  i  nie  wcielający  się  w  jego  kształty. To  siła  odurzająca …  Także  w  Szkicach  bohaterka  Komornickiej, którą  jest  młoda  kobieta,  wyznaje : Zrywam  z  nienawidzoną  ohydną  niewolą ; Protestowałam przeciwko  mojemu  otoczeniu  i  tyranii  ojca  i  mężczyzny – jako  córka – kobieta – człowiek. Bohaterowie  Szkiców  charakteryzują  się  chorobliwą  nerwowością, pesymizmem, przerostem  świadomości, skłonnością  do  autoanalizy, przekonaniem  o  „pustce  istnienia”. Cierpią  na  halucynacje  i  popełniają  samobójstwa, miotają  się  między  pragnieniem  intensywnych  przeżyć  a  znużeniem, boją  się  obłędu, nie  znoszą  domowej  tresury  i  despotyzmu  mężczyzn.

            Matka  ulegająca czarowi  rozwijającej  się  wybitnej  indywidualności  córki  i  sama  zainteresowana  ruchliwym  miejskim - warszawskim  życiem, siostry  zapatrzone  w  Marynię, jak  w  tęczę, ojciec  pozostający  w  Grabowie -  wszystko  to  ułatwiało  Marii  bieg  w  nieznane.

 Sława  ją  opromienia, ekscytuje. Prowadzi  w  Warszawie  życie  tak  bardzo  różniące  się  od  życia  swojego  rodzeństwa. Nabiera  szybkości  górskiego  potoku, obok  leniwie  płynącego  polnego  strumyczka. Pije  bardzo  mocą  kawę, nocami  samotnie  spaceruje  po  Warszawie, zawiera  coraz  to  nowe, ekscytujące  znajomości. Którejś  nocy  próbuje  utopić  się  w  Wiśle, czym  wprowadza  rodzeństwo  i  matkę  w  stan  przerażenia. Zostaje  zatrzymana  i  przesłuchana  na  posterunku, a  zdarzenie  to  pozostanie  na  zawsze  w  jej  pamięci, jako  trauma. Ojciec  praktycznie  się  z  nimi  nie  kontaktuje, tak  więc  Marynia  czuje  się  naprawdę  wolna.

Po  zauroczeniu  Bolesławem  Lutomskim  przyszło  kolejne. Teraz  młodziutka  Maria  pozostaje  pod  dużym  wpływem  Wacława  Nałkowskiego  (ojca  Zofii  Nałkowskiej). Właśnie  z  nim  i  Cezarym  Jellentą  -  prawnikiem, publicystą  i  pisarzem,  wyda  w  1895  roku  utwór  zatytułowany  Forpoczty

Forpoczty  to  jeden  z  najostrzejszych  manifestów  Młodej  Polski, skierowany  przeciwko  mieszczaństwu. Z  całą  siłą  swojego  buntu  i  gwałtownych  natur  występują  w  nim  autorzy  przeciwko  społeczeństwu  filistrów  stawiając  w  glorii  artystę, tworzącego  prawdziwy  postęp. Jest  to  wypowiedź  w  imieniu  grupy, coś  w  rodzaju  spowiedzi, wyjaśnienia, bezkompromisowej  deklaracji. Teksty  te  określają  „inność”  osobników  zwanych  „chorymi”  i  próbują  wyjaśnić  powody  owej  inności. To  w  Forpocztach  Wacław  Nałkowski  nazwał  Marię  Komornicką : jednym  z  najbardziej  naprzód  wysuniętych  typów  ewolucyjnych.

Ożywiona  działalność  postępowych  odłamów  społeczeństwa, liczne  manifestacje  patriotyczno-socjalne  oraz  wynikające  stąd  represje  i  aresztowania  wzmagały  w  Augustynie  Komornickim  niepokój  o  bezpieczeństwo  przebywającej  w  Warszawie  rodziny. Na  decyzję  zlikwidowania  domu  w  Warszawie  wpłynęły  również  coraz  trudniejsze  warunki  ekonomiczne  oraz  ciągły  rozwój  jego  choroby  serca, przy  której  samotność  w  Grabowie  nie  była  wskazana. Ponadto znajomość  Maryni  z  lewicującym  Nałkowskim  wprawiła  ojca  w  stan  osłupienia  i  przerażenia. W  tej  sytuacji  Komornicki  postanowił  powierzyć  najstarszemu  synowi, który  właśnie  skończył  studia prawnicze,   częściową  administrację  jednego  z  folwarków  -  Grabowską  Wolę. Dwóch  młodszych  braci  w  wieku  13  i  11  lat  umieścił  na  stancji  w  Warszawie, a  żonę  z  córkami  zdecydował  się  ponownie  zabrać  do  Grabowa. Tej  jednak  decyzji  Marynia  nie chciała  się  poddać, a  ojciec  nie  godził  się  na  jej  samodzielny  pobyt  w  Warszawie.

 W  Halszce, autobiograficznej  powieści, której  Komornicka  nigdy  nie  ukończyła, drukowanej  w  1901  roku  w  Głosie, konserwatywny  szlachcic  powie  tak : Wiem  ja, że  różnie  prawią  o  kobietach  i  że  się  emancypują  na  szerokim  świecie, ale  niech  się  emancypują  guwernantki  i  szwaczki, a  nie  córki  szlacheckie.

Nie  umiał  i  nie  chciał  zrozumieć  swej  dorastającej  wyrywającej  się  w  świat, a  nie  w  zamążpójście  z  sąsiadem, Maryni. W  tej  sytuacji  podejmuje  decyzję, która  nie  podlega  dyskusji : Maria  ma  opuścić  Warszawę  i  zerwać  znajomość  z  Nałkowskim. Daje  jej  jednakże  wybór : albo  wraca  do  Grabowa  albo  wyjeżdża  na  studia  do  Anglii,  do  Cambridge. Komornicka  wybiera  Anglię, dokąd  przybywa  we  wrześniu 1894  roku.  Ma  wówczas  18  lat. Wyrusza  do  Anglii  z  matką  i  obiema  starszymi  siostrami. Jadą  przez  Berlin, Paryż, których  Maria  nie  chce  zwiedzać. Przesiaduje  całymi  godzinami  w  hotelu,  wściekła  na  decyzję  ojca  w  sprawie  przymusowego  wyjazdu  z  Polski. Był  to  wyraz  biernego  protestu  wobec  przemożnej  woli  rodzicielskiej. Owocem  literackim  tego  okresu  będzie  Raj  młodzieży  -  cykl  ironicznych  reportaży  mówiących  o  sytuacji  kobiet  w  Anglii.  Zostaną  one  wydrukowane  w  1896  roku  w  Przeglądzie  Pedagogicznym.

 Patriarchalny  model  kultury, policyjna  władza  rektora przyprawiają  młodą  studentkę  o  oburzenie  i  wściekłość. Nie  chce  tu  żyć  i  świadomie  poddawać  się  czemuś, co  głęboko  porusza  jej  gwałtowną naturę. Samowolnie  skraca  pobyt w  Cambridge  i  w  lutym  1895  roku  jest  już  ponownie  w  Warszawie. Zatrzymuje  się  u  Nałkowskich. Ojciec  nic  nie   wie  o  decyzji  córki  i  czeka  na  wieści  z  Anglii. Te  nie  nadchodzą, czym  Augustyn  coraz  bardziej  się  niepokoi. Trudna  to  była  miłość  między  nie  mieszczącą  się  w  żadnych  szablonach  obyczajowych  Marią  i  konserwatywnym  apodyktycznym  szlachcicem. Oczekiwali  od  siebie  zachowań  i  gestów, których  sobie  nigdy  nie  ofiarowali. Córka  nie  rozumiała  ojca, ojciec  nie  próbował   zrozumieć  córki. Samowola  Marii  stała  się  zapewne  jedną  z  przyczyn  pogłębiających  się  gwałtownie  kłopotów  ze  zdrowiem  Augustyna  Komornickiego. W  tej  sytuacji  Maria  zdecydowała  się  na  przyjazd  do  Grabowa, ale  już zabrakło  czasu, by  goić  rany. Wprawdzie, jak  pisze  Aniela  we wspomnieniach,  ostatnie  chwile  Marii  z  ojcem  byłe  pełne  rozmów  i  serdeczniejszych  gestów, ale  nie  mogli  nadrobić  wielu  lat  w  kilka  dni.  Augustyn  umiera  w  1895  roku  w  wieku  57  lat. Maria  ma  19  lat  i  pomimo  cierpienia  i  poczucia  winy   po  raz  drugi  czuje  się  wolna. Władza  krępującego  ją, apodyktycznego  ojca  przestaje  istnieć. Maria  wyjeżdża  do  Warszawy  i  tam  przebywa  w  kręgu  najbliższych  sobie  ludzi. Od  czasu  do  czasu  wpada  do  Grabowa. Na  ogół  jednak  pozostaje  w  Warszawie  na  Złotej  26. Był  to  okres  ideowego  i  uczuciowego  zaangażowania  się  w  walki  społeczno-literackie. Na  tym  tle  powstają  wspomniane  wyżej  Forpoczty  i  w  tym  samym  1895  roku  drukuje  w  Przeglądzie  Poznańskim  utwór  Skrzywdzeni.

Trzy  lata  po  śmierci  ojca, 23  czerwca  1898  roku,  Maria  wychodzi  za  mąż.  Wybrankiem  jest  Jan  Lemański – poeta, bajkopisarz. Racjonalistyczny  umysł  Komornickiej, skomplikowana  jej  natura  nie  wróżyły  temu  związkowi  długowieczności. Zofia  Nałkowska, która  nie  darzyła  Komornickiej  sympatią, wręcz  napisała, że  wyszła  za  mąż  po  to, by  za  dwa  lub  trzy  lata  otrzymać  rozwód. W  podróż  poślubną wybrali  się  do  Zakopanego  i  Krakowa. Lemański  okazał  się  mężem  chorobliwie  zazdrosnym. Sparaliżowali  nie  tylko  artystyczny  świat  strzelaniną  na  krakowskich  Plantach. Lemański  poczuł  się  urażony  zachowaniem  żony, która  jego  zdaniem  nie  dość  powściągliwie  rozmawiała  ze  swoim  kuzynem, Julkiem Oszackim.  Jedną  z  kul  wyciągniętych  z  ramienia  nosić  będzie  Maria, jako  brelok  u  zegarka. Choć  walczy  o  uwolnienie  aresztowanego  Lemańskiego, czuje  się  zwolniona  z  przysięgi, którą składała  mężowi.  Wspólna  podróż  po  Europie, odbyta  głównie  za  namową  rodziny, rozpoczęta  w  sierpniu  1899 roku,   nie  uratuje  ich  związku. Dodatkowo  podróżowanie  po  Europie  wiązało  się  ze  znacznymi  kosztami, na  które  rodzina, a  szczególnie  Jan, zaczęli  mocno  narzekać. To  z  kolei niezwykle  denerwowało  Marię, która  po  śmierci  ojca  stała  się  właścicielką  1/7  majątku  i  uważała, że  pieniądze  może  wydawać  w  sposób  dowolny. Oburzenie  na  zachowanie  brata  wyrażała  w  wielu,  bardzo  emocjonalnych,  listach  wysyłanych  do  domu  z  kolejnego  miejsca  w  Europie. W  czasie podróży  miała  miejsce  nagła, niebezpieczna  i  przewlekła  choroba  Lemańskiego  co  na  długi  czas  zatrzymało  ich  w  Salzburgu. Maria  pielęgnowała  go  z  wielkim  poświęceniem, troską i  niepokojem  o  życie  męża, o  czym  szczegółowo  i  z  wielkimi  emocjami,  także,  pisała  w  listach  do  matki. Ale  po  dwóch  latach  małżeństwa, pomimo prób i być  może  pozornych  zabiegów  Marii,  w  roku  1900  nastąpiła  formalna  separacja  małżonków.

Po  raz  kolejny  jest  wolna  i  coraz  bardziej  sławna. Komornicka  w  dalszym  ciągu  intensywnie  pracuje  i  publikuje  w  Głosie  warszawskim  w  Strumieniu  i  Życiu  krakowskim. Pod  koniec  roku  1899  ukazuje  się  jej  tomik  Baśnie. Psalmodie. Wśród  baśni  do  najbardziej  znanych  należy  O  ojcu  i  córce.  Mówi  się  o  „niekobiecym  sposobie  pisania”, „męskim  talencie”, wpływie  Strindberga, Poego, Przybyszewskiego.  Jest  o  niej  głośno  nie  tylko  w  warszawskim  świecie  literackim.  W  roku  1900  Kazimierz  Filip Wize  wygłasza  w  Paryżu  odczyt  o  jej  twórczości. Wprawdzie  współpraca  z  Głosem  urwała  się, Strumień  został  przez  pisarzy  zbojkotowany, Życie  przestało  wychodzić, ale  Komornicka  nawiązała  już  współpracę  z  Chimerą, którą  redagował  Zenon  Przesmycki  pseudonim Miriam.   Tu  właśnie  publikowała  swoje  najlepsze  utwory  aż  do  zamknięcia  pisma,  czyli  1907  roku. Z  Lemańskim  spotyka  się  w  redakcji  Chimery, gdzie  pełnił  funkcję  sekretarza  Miriama,.  Wówczas  obserwujemy  niebywały  rozwój  talentu  Komornickiej. Pod  pseudonimem  Piotr  Włast , do  czego  zachęciła  ją  matka, drukuje  poezje, eseje, poematy, prozę  aforystyczną. Czytelnik  mógł  sięgnąć  do  jednego  z  najbardziej  odważnych, najbardziej  żywiołowych  poematów  o  miłości  -  Miłość, albo  przepięknych  utworów  lirycznych  takich  jak  : Dziękczynienie, Tajemnica, PragnienieZakołatałam  do  pustej  chaty, , Odbiję  łódkę  od  brzegu, Przeszłość  i  wiele  innych. W  Chimerze  także  drukuje  najbardziej  wstrząsający  swój  utwór  Biesy, który  już  sam  by  wystarczył, aby  o  tej  autorce  nie  zapomnieć.

Biesy  są  drukowane  w  1902  roku. Zarówno  poprzez  tytuł  jak  i  koncepcję „nie  dorodzonej”  nawiązuje  ten  utwór  do  Biesów  Fiodora  Dostojewskiego. Jest  to  pierwszoosobowa  proza  spowiednicza, autentyczne, przejmujące  osobiste  wyznanie. Z  pasją  próbuje  tu  Komornicka  szukać  powodów  swojego  wyobcowania. Ów  zabieg  wykonany  na  samej  sobie  prowadzi  ją  do  skrajnie  negatywnej  oceny. Mówi  o  sobie  : „nieudana  próba”, „poroniony  płód”. Jej  życie  napawa  ją  wstrętem  i  obrzydzeniem, co  mogłoby  prowadzić  do  samobójstwa, które  odrzuca, chociażby  z  powodu  silnego  instynktu  życia. Następuje  w  utworze  wizja  totalnego  odrzucenia  Odmieńca -  tu  i  w  wieczności. Już  w  Biesach  pojawia  się  ta  nazwa  -  „Odmieniec” -  dodana  w  późniejszym  czasie  do  nazwiska  Włast.

Autorka  Biesów  była  także  znakomitym  krytykiem  literackim. Podjęła  stałą  działalność  krytyczną  w  Chimerze. Bezlitosna  dla  utworów  słabych  omawiała  wnikliwie, od  razu  rozpoznając  ich  rangę, dzieła  wartościowe, takie  jak : Popioły  Stefana  Żeromskiego, Próchno  Wacława  Berenta,  Chłopów  Stanisława  Reymonta, a  także  Lorda  Jima  Josepha  Conrada.

Maria  prowadzi  niezwykle  intensywne  życie  towarzyskie, o  czym  w  Dziennikach  wspomina  Zofia  Nałkowska, sugerując  przy  tym  zbytnią  swobodę  poetki, ale  prawdą  też  jest, że  panie  nigdy  się  nie  polubiły. Komornicka  dba  o  swój  wygląd, o  czym  pisze  w jednym  z listów  do  matki : wzięłam  swą  czarną  brokatelową  suknię  i  kapelusz  słomkowy, złotawy  z  różowymi  wstążkami.

 Znamienna  jest  także  w  życiu  Komornickiej  zmiana  mistrza : Wacława  Nałkowskiego – społecznika, zwolennika  strategii  skandalu  zastąpił  miłośnik  piękna  i  sztuki  metafizycznej - Zenon  Przesmycki. Nikt  inny  nie  wyrósł  w  jej  wyobraźni  do  tych  szczytów  wszechwiedzy  i  wszechmocy  co  Zenon  Przesmycki. Jego  bardzo  rzadkie  wizyty  były  przez  Marię  wyczekiwane  i  przeżywane  w  nie  dającym  się  opisać  rozradowaniu. Rzeczywiście  największy  rozkwit  twórczości  przypada  na  czas, kiedy  Miriam  redagował  i  wydawał  Chimerę, czyli  lata  1901 – 1907.

W  pełnym  meandrów  życiu  Marii  przychodzi  kolejny  wstrząs. Zakochana  bez  pamięci  w  Guciu  Walewskim, przyjacielu  swojego  brata, Franciszka, traci go. Ukochany  umiera  na  zapalenie  płuc. Jest  to  początek  momentu  zwrotnego  w  życiu  poetki. Zaczyna  zajmować  się  teozofią, czyta  Upaniszady  i  Ewangelię. Zaczyna  także  chodzić „dziwnie”  ubrana. Z  niezwykłym  pietyzmem  pisze  w  listach  do  matki  o  swoich  przodkach. Miriama  traktuje  jak  swojego  mistrza, przewodnika.  Tymczasem  on, latem  1903  roku  żeni  się  z  przełożoną  warszawskiej  pensji  z  Anielą  Hoene-Wrońską.

W  1903  roku  Komornicka  wyjeżdża  do  Paryża. Tu  bardzo  intensywnie  pracuje. W  jej  otoczeniu  znajdują  się  interesujący  artyści : Wacław  Berent, Antoni  Potocki, Jan  Lorentowicz, Bolesław  Leśmian, Olga  Boznańska. Wówczas  także  poznaje  Władysława  Mickiewicza, syna  Adama. Pomimo  intensywnej  pracy, otaczających  ją  interesujących  ludzi,  traci  równowagę  psychiczną. Niewątpliwie  tak  znaczące  wydarzenia, jak  rozstanie  z  mężem, śmierć  Gucia  Walewskiego  oraz  ślub  Miriama  były  dla  Komornickiej  trudne, a  jak  życie  pokazało  niemożliwe  do  udźwignięcia. Serdeczną  opieką  otacza  ją  Władysław  Mickiewicz, ale  stan  depresji  wydaje  się  pogłębiać. Śle  do  matki list  za  listem. W  jednym  z  nich  czytamy : (…)  marzę  być  z  Tobą, pokłonić  się  Dziadom, których  jednego, najdawniejszego, najznakomitszego  imieniem  w  chwili  natchnienia  ochrzciłaś  mnie  po  raz  drugi, moja  najdroższa  matko. – Doniosłości  tego  faktu, szczytności  tego  wyboru  może  jeszcze  teraz  nie  rozumiesz. – Powiedziałaś  to  z  taką  prostotą, a  przez  usta  Twoje  przemówiła  wola  całego  naszego  rodu – a  ja  wzięłam  na  siebie  i  w  siebie  to  imię  z  Twoich  rąk  i  nosić  je  będę  do  śmierci – i  po  śmierci  może -  a  bez  skazy.  Jam  Twój. Jam  Wasz  Włast. (…) Daj  mi  moje  dziedzictwo, niech  znam  tych,  co  mnie  wydali.

Wydarzenie, które  elektryzuje  rodzinę  w  kraju  i  znajomych  w  Paryżu  ma  miejsce  w  Bibliotece  Polskiej, gdzie  Komornicka  wiele  pracowała. Kiedy  kustosz  powiedział  o  Władysławie  Mickiewiczu „pan  Mickiewicz”,  a  nie  jak  chciała  Komornicka  „Adamowy  syn”, chlusnęła  mu  wodą  w  twarz. Bolesław  Leśmian  pisał  do  Miriama  tak :  Siedziałem   noc  całą  przy  niej, zachwycony  każdym  jej  słowem. Nie  wiem  czemu, ale  mi  się  zdaje, że  wkrótce  wyzdrowieje.

W  marcu  1904  roku  znalazła  się  w  sanatorium  dla  nerwowo  chorych  w  Arcueil  pod  Paryżem. Pobyt  w  Arcueil   przywrócił   równowagę  psychiczną  poetki. Zaczęła  prowadzić  normalne  życie  najpierw  w  Paryżu, a  po  powrocie  do  Polski  w  1905  roku, w  Warszawie, gdzie  włącza  się  do  ruchu  rewolucyjnego.

Lekarze  z  Arcueil  postawili  następującą  diagnozę : Przejściowa  depresja  wywołana  przemęczeniem, pewne  rozdarcie. Owo  „rozdarcie”  wydaje  się  terminem  dość  nieprecyzyjnym, ale  jednocześnie  trafnym, by  określić  stan, w  który  konsekwentnie  jednak  zanurzała  się  Komornicka. W  1907  roku  miała  miejsce  sytuacja  wykreślająca  granicę  w  jej  życiu. Matka  bardzo  cierpiała  z  powodu  choroby  córki  i  ze  wszystkich  sił  pragnęła  jej  pomóc. Zaplanowała  więc  wyjazd  nad  morze, by  tam  Maria  odzyskała  spokój  ducha. W  hotelu  Bazar  w  Poznaniu  poetka  pozostawiona  sama, spaliła  wszystkie  suknie  na  znak, że  narodził  się  Piotr  Odmieniec  Włast. Od  tej  chwili  gwiazda  literatury  przestała  istnieć  dla  świata  i  kulturowego  dziedzictwa. Od  roku  1907  już  nic  nie  drukowała. Gdy  w  1933  roku  zmarł  jej  mąż, Jan  Lemański  w  nekrologach  wspomniano „zmarłą  i  utalentowaną”  poetkę  Marię  Komornicką-Lemańską.  W  1934  roku  Ilustrowany  Kurier  Codzienny  przypomniał  krwawy  dramat  na  krakowskich  Plantach  i  napisał, że  umarła  w  stanie  niepoczytalnym. A  ona  żyła  jeszcze  15  lat.

Od  1907  roku  do  wybuchu  I  wojny  światowej  przebywała  w  Micinie, Oławie, Obornikach, Sanatorium  Żuławskiego – zakładach  dla  nerwowo  chorych, gdzie  poddawano  ją  badaniom  i  leczeniu. Nigdy  nie  została  postawiona  jasna  diagnoza  medyczna. Ta  przerażająca  tułaczka  odbywała  się  z  pełną  akceptacją  matki, która  chciała  wierzyć, że  terapia  okaże  się  skuteczna. Przez  cały  pobyt  w  sanatoriach  pisała  listy  do  matki – po  polsku, francusku  i  angielsku. Pozostawiła  ich  dziewięćdziesiąt  osiem. Wiedziała, że  są  kontrolowane  i  wzniecało  to  w  niej  płomienny  ból. Ta  kobieta, dla  której  wolność  osobista  jednostki  była  najważniejszą  wartością  w  życiu, teraz  żyła  pod  nadzorem, którego  nie  mogła  przewidzieć. Pisała  więc  ze  szpitala : Chciałabym  też, żeby  ta  cała  hołota, która  te  listy  czytać  będzie, drgnęła  tym  niewymownym  uczuciem  synowskim, które  mnie  unosi  i zrozumiała  to  ogromne  szczęście : kochać  i  czcić  Rodziców. Opłaciłoby  mi  to  zniewagę, jakiej  się  dopuszczają  względem  Ciebie  i  mnie, łamiąc  święte (dla  każdego  człowieka  z  honorem)  tajemnice  cudzych  listów.

Błagała  też  w  listach  matkę  o  zabranie  jej  do  Grabowa. Przez  siedem  lat  jej  dramatyczne  listy  pozostawały  bez  echa.

Kiedy  wybuchła  I  wojna  światowa  Maria  wróciła  do  Grabowa. Pozostawała  pod  opieką  matki, Anieli i  najstarszego  brata  Jana  Chryzostoma, który  po  śmierci  ojca  zarządzał  majątkiem. Zamieszkała  w  pokoiku  na  piętrze. Bardzo  dużo  czytała, gimnastykowała  się  i  chodziła  na  spacery  do  parku. Czytała  i  pisała. Jej  pokoik  wypełniony  był  książkami.  Pobyt  Marii  w  Grabowie  trwał  aż  do  1944  roku, momentu, kiedy  z  całą  rodziną  uciekała  przed  zbliżającym  się  frontem. Trwała  II  wojna  światowa. Dwór  w  czasie  działań  wojennych  został  całkowicie  zniszczony. Po  rodzinie  Komornickich  pozostał  w  Grabowie  rodzinny  grobowiec  na  cmentarzu  parafialnym, fragment  dworskiego  muru  i  zaniedbany, niegdyś  piękny,  przydworski  park. Zachowały  się  także  jedynie  dwa  zdjęcia  Marii  Komornickiej : profil  głowy  oraz  zdjęcie  w  dworskim  parku, w  męskim  stroju  i  pilotce. Stoi  bokiem  wtopiona  w  gąszcz  drzew. O  tym  zdjęciu  Marii  profesor  Maria  Janion  powie, że  to  „utwierdzona  nieobecność”, bowiem  fotograf  utrwalający  rzeczywistość,   przypadkiem  uchwycił  spacerującą  po  parku  poetkę. Na  pierwszym  planie  widzimy  siedzących  na  ławce  :  brata  Jana  z  kuzynką  Ottową  i  jej  córką  stojącą  za  nimi.

W  latach 1917-1927  powstała  w  Grabowie, gdzie  Komornicka  przebywała  od  1914  do 1944 roku,  Księga  poezji  idyllicznej  i  pozostała  w  rękopisie  oprawionym  w  różowy  safian. Na  stronie  tytułowej  widnieje  napis : Niniejszy  egzemplarz  poświęcam  Mamie, autor – Piotr  Odmieniec  Włast. A  pod  spodem, w  nawiasie  podpis : Maria  Komornicka

Księga  poezji  idyllicznej  zawiera  wyraźnie  zmniejszony  zakres  bezpośrednich  życiowych  doświadczeń  poetki. Obserwacja  przyrody  staje  się  jednym  z  głównych  dostarczycieli  poetyckich  tematów. Powracają  problemy  rodzinne, inaczej  teraz  widziane, spokojnie  i  ze  skłonnością  do  idealizacji. Kultem  otoczony  jest  Ród, w  przedziwnych  odmianach  ukazuje  się  ojciec. Zapewne  dla  badacza  literatury  Księga  poezji  idyllicznej  jest  interesująca.  Zwykły  czytelnik  znajdzie  w  niej  tak  niezwykłe  i  piękne  utwory  jak :  Po  operacji, Dziwny  sen, Twarz  czy  Radość  śliw.  Zarówno  Księga  poezji  idyllicznej, jak  i  inne  rękopisy  utworów  Marii  Komornickiej  znajdują  się  w  Muzeum  Literatury  w  Warszawie.

Lata  po  II wojnie  światowej  i  zniszczeniu  Grabowa  spędziła  w  Zbójnej  Górze, a  następnie  w  Zakładzie  Rodziny  Marii  w  Izabelinie  pod  Warszawą. Stamtąd  pisała  do  siostry  Anieli  listy, podpisywane  często  POW  (Piotr  Odmieniec  Włast)  lub  MPOW. W  ostatniej  podpisała  się : Maria  Komornicka-Lemańska.

W  roku  2010  ukazała  się  przepięknie  wydana  książka  nosząca  tytuł  Maria  Komornicka  Listy. Zebrał  je  i  niezwykle  wnikliwie  opracował  Edward  Boniecki.  W  tekście  Od  wydawcy  czytamy :  Listów  Marii  Komornickiej  nie  zachowało  się  zbyt  wiele. Ledwie 168, w  tym  karty  pocztowe  i  jedna  pusta  koperta. To  wszystko, co  dotąd  udało  się  zebrać. A  przecież  są  najcenniejszym  dokumentem  życia  poetki  i  źródłem  do  badań  jej  owianej  legendą  biografii. Pochodzące  z  lat  1886  -  1949  obejmują  całe  niemal  „piśmienne”  życie  Komornickiej, począwszy  od  starannie  wykaligrafowanego  liściku  niespełna  dziesięcioletniej  Maryni  do  Adolfa  Bagniewskiego, ziemianina  z  sąsiedztwa  Grabowa, aż  po  ostatnią  kartkę  do  Anieli  Komornickiej  (ostatni  „list  aprowizacyjny”  do  siostry)  pisaną  z  trudem, zesztywniałą  od  artretyzmu  ręką, niełatwą  do  odczytania, wysłaną  na  kilka  tygodni  przed  śmiercią. (Kartka  ta  nosi  datę 27  stycznia  1949r.  G.W.)  Między  kresem  a  początkiem  były  liczne, rozedrgane  od  emocji, pisane  jakby  jednym  tchem  listy  do  matki, przekazujące  Annie  Komornickiej  różne  sekrety  córki. Ale  także  pisane  po  polsku  i  francusku, wolno  i  starannie, jak  w  dzieciństwie, gorzkie  listy  z  zakładów  dla  psychicznie  chorych, Piotra  Własta, teraz  syna, starającego  się  zrozumieć  i  uporządkować  otaczający  go  świat, błagającego  o  uwolnienie  ze  szpitalnych  oków  i  powrót  do  domu. 

Siostry  zakonne  pochowały  ją  w  sukni  na  cmentarzu  komunalnym  w  Laskach  koło  Warszawy.  Był  8  marca  1949  roku. Za  trumną  szły  dwie  zakonnice  i  ukochana  siostra  Marii, Aniela. W  1987  roku  jej  prochy  zostały  przeniesione  przez  generała  Stanisława  Nałęcz-Komornickiego, syna  Franciszka, brata  Marii,  do  grobu  rodzinnego  na  powązkowskim  Cmentarzu  Komunalnym (Wojskowym)  w  Warszawie  i  złożone  obok  pochowanej  tam  w  1977  roku  siostry, Anieli  Komornickiej. W  tym  samym  grobie  pochowano  generała  Stanisława  Nałęcz-Komornickiego, który  zginął  w  katastrofie  smoleńskiej w  kwietniu  2010  roku.

W  2009  roku, 8  i  9  marca,  odbyły  się  po  raz  pierwszy  od  śmierci  poetki, urodzonej  i  mieszkającej  w  Grabowie,  oficjalne  uroczystości  w  60  rocznicę  śmierci. Uczestniczyła  w  nich  rodzina  Marii  Komornickiej, liczni  goście  i  mieszkańcy  Grabowa. W  czasie  uroczystości  odsłonięto  wykonaną  z  brązu  postać  poetki. Autorem  rzeźby  jest  Tomasz Górnicki, który  pracował  nad  nią  pod  opieką  profesora  Akademii  Sztuk  Pięknych,  Janusza  Pastwy.  Na  kamieniu  leżącym  przy  rzeźbie  umieszczony  został  cytat  z  utworu  Pokusa  wiatru  wiosennego. Ma  on  następujące  brzmienie  : Każdy  ból  nowym  niebem  cię  obdarzy. Nadane  zostało  także  imię  „Marii  Komornickiej”  jednej  z  pracowni  w  Zespole  Szkół  w  Grabowie  nad  Pilicą.

Opracowania  dotyczące  życia  i  twórczości  Marii  Komornickiej  są  już  dziś  liczne  i  ciągle  ich  przybywa. Oto  kilka  z  najbardziej  znanych  pozycji :

Maria  Janion : Gdzie  jest  Lemańska ? , Maria  Podraza-Kwiatkowska : Tragiczna  wolność, Stanisław  Pigoń : Trzy  świadectwa  o  Marii  Komornickiej,  Edward  Boniecki : Modernistyczny  dramat  ciała, Brigitta  Helbig-Mischewski : Strącona  bogini,  Izabela  Filipiak : Obszary  odmienności,  Krystyna  Kralkowska-Gątkowska : Cień  ojca,  Katarzyna  Zdanowicz : Kto  się  boi  Marii K ?  Sztuka  i  wykluczenie.

W  1995 roku   w  Łódzkiej  Szkole  Filmowej  powstał  trzydziestominutowy   film : Nadmiar  życia. Maria  Komornicka, a  kilka   lata  temu Teatr  Polski  w  Bydgoszczy  wystawił   monodram  Biografia  pozorna  w  reżyserii  Bartka  Frąckiewicza  -  by  opowiedzieć  i  starć  się  zrozumieć  niezwykłe  i  pełne  dojmującego  bólu  życie  Marii  Komornickiej.

 

Dlaczego  Komornicka  chciała  zostać  mężczyzną ? Zdając  sobie  sprawę  z  niedorzeczności  wszelkich  domysłów  w  tej  kwestii, trudno  jednak  nie  ulec  pokusie  wyjaśnienia  owej, jak  sama  Komornicka  ją  nazywa – „tajemnicy”. Jeden  zwłaszcza  z  domysłów  wydaje  się  ważny. Otóż  nie  ulega  wątpliwości, że  na  przełomie  XIX  i  XX  wieku  niebywale  uzdolnionej  i  spragnionej  swobody  jednostce  lepiej  było  mieć  status  mężczyzny  niż kobiety. Komornicka  przekonała  się  o  tym  niejednokrotnie. Jej  traumatyczne  przeżycie  powracające  ciągle  w  twórczości, to  dominacja  ojca  ograniczającego  jej  wolność. To  także  inne  doświadczenia : odprowadzenie  na  policję  i  poddanie  oględzinom  lekarskim, kiedy  jako  młoda  dziewczyna  wybiegła  w  nocy  sama  bez  męskiej  opieki  na  miasto  (w  Warszawie – dopisek G.W.)  Oburzona  na dyskryminację  kobiet  w  Cambridge  napisała  wprost : „szalona  trudność  istnienia  dla  istoty  rozwiniętej  naszych  czasów, gdy  ma  szczęście  być  kobietą” W  utworach  literackich  jest  takich  sformułowań  więcej.

Ale  jednocześnie  nic  nie  wskazuje  na  to,  by  chciała  zdradzić  swój  rodzaj  kobiecy  i  przenieść  się  do  obozu  przeciwnika. Podobnie  zresztą, jak  nic  nie  wskazuje  na  to, by  była  osobnikiem  transseksualnym ,niezadowolonym  ze  swojej  płci. Jej  sformułowania  na temat  mężczyzn  są  typowe  dla  ówczesnych  feministek. Trudno  by  było  znaleźć  w  twórczości  Komornickiej  tekst  przychylny  mężczyznom.

Nie ma  co  prawda  także  jakiejś  wyraźnej  akceptacji własnej  kobiecości :  na  to  zdobędzie  się  dopiero  Zofia  Nałkowska. Kobiety  w  utworach  Komornickiej  są  silnymi  indywidualnościami. Komornicka  nie  lubi  „kobietek”  i  flirtujących  panien  na  wydaniu, wytyka  typowo  kobiece  braki  piszących  pań, czyni  to  jednak  z  chęci  „uczłowieczenia”  kobiety. Dla  kobiety- człowieka  wzorem  jest  jednak  …  mężczyzna.

Na  krótko  przed  ostatecznym ogłoszeniem  zmiany  płci  wydrukowała  Komornicka  dwa  teksty  zatytułowane  „Ze  świata  płci”. Na  mężczyznach  nie  zostawia  w  nich  suchej  nitki, solidaryzuje  się  natomiast  z  kobietami. Wkrótce  zatem  Komornicka  wybierze – o  paradoksie ! – znienawidzoną  płeć  męską  i  będzie  do  końca  nosić  męskie  ubranie.

Przy  całej  niezwykłości  owej  dziwnej  biografii, wydaje  się  Komornicka  nieodrodnym  dzieckiem  swojej  epoki.

W  2009  roku  (w  ramach  uroczystości  60  rocznicy  śmierci  poetki)    podczas  otwarcia  wystawy  o  Marii  Komornickiej -  Jawa  i  sen  w  Muzeum  im. Kazimierza  Pułaskiego  w  Warce,  generał  Stanisław Nałęcz –Komornicki,  powiedział  tak :  Dzisiaj  mam  wrażenie, że  Komornicka  jest  jak  piękny, ale  martwy  motyl, którego  nabiwszy  na  szpilkę, oglądamy  z  wielu  stron  i  wysnuwamy  wiele  błędnych  wniosków. Motylem  możemy  się  zachwycać  i  naprawdę  poznamy  go  wówczas, kiedy  fruwa  po  kolorowym  pięknym  ogrodzie. Zatem  tylko  w  kontekście  epoki, w  której  tworzyła  -  Młodej  Polski  -  i  tylko  czytając  jej  utwory  możemy  przybliżyć  się  do  prawdy  o  jej  życiu.

 

Tekst  przygotowany  na  podstawie:

Cytaty  zaczerpnięte  z :

  1. Maria  Podraza-Kwiatkowska :  Maria  Komornicka  Utwory  poetyckie, 1996r.
  2. Edward  Boniecki zebrał i opracował : Maria  Komornicka  Listy, 2011r.
  3. Aniela  Komornicka : Maria  Komornicka  w  swych  listach  i mojej  pamięci

 

                                                                                          Opracowała Grażyna E. Wnuk

 

 

KARTA ZGŁOSZENIA DO KONKURSU

 WIEDZY O ŻYCIU I TWÓRCZOŚCI MARII KOMORNICKIEJ

 

 

Imię (imiona) i nazwisko uczestnika Konkursu- ………………………………………………………………….

Wiek- ………………………

Kategoria –       uczeń Publicznego Gimnazjum w Grabowie n. P./ inne osoby    (niepotrzebne skreślić)

Nr telefonu ………………………………

 

 

OŚWIADCZENIE

 

Oświadczam, że zapoznałam/zapoznałem się z treścią Regulaminu Konkursu                                  oraz akceptuję wszystkie jego postanowienia.

Wyrażam zgodę na udział mojego dziecka w ww. konkursie (nie dotyczy uczestników pełnoletnich).

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych / danych osobowych mojego dziecka do celów przeprowadzenia Konkursu, zgodnie z Ustawą z dn. 29 sierpnia 1997 r.                             o ochronie danych osobowych (Dz. U. Z 2002 r. Nr 101, poz. 926 z późniejszymi zmianami).

 

 

 

                                            ………………………..………………………………………

                                       data i podpis uczestnika

 

                                     …………………………………………………………….......

data i podpis prawnego opiekuna (w przypadku uczestników niepełnoletnich)


DO POBRANIA:

1. Regulamin

2. Tekst do konkursu

3. Karta zgłoszenia

Anna Plesiewicz

Wójt gminy zaprasza

<p>Euzebiusz Strzelczyk</p>

Euzebiusz Strzelczyk

Przyjęcia interesantów:

Pon. - Piąt.  7:00 - 15:00 

Urząd Gminy Grabów nad Pilicą

ul. Kazimierza Pułaskiego 51
26-902 Grabów nad Pilicą
tel.: 48 662-70-14
fax: 48 662-70-52
e-mail: grabow@grabow.pl

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

wrzesień 2019
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.